„Złoty Głuszec” w Wiśle

Zenon Rzońca – leśnik z Wisły, który od wielu lat rozwija hodowlę i koordynuje program reintrodukcji głuszców – został laureatem pierwszej edycji konkursu Fundacji Ochrony Głuszca. 

Z pewnością nikt w Fundacji Ochrony Głuszca się tego nie spodziewał. Braliśmy, co prawda, pod uwagę, że ogłoszony przez nas wiosną ubiegłego roku konkurs pod hasłem „Złoty Głuszec”, w którym postanowiliśmy nagradzać osoby wyjąt­kowo zasłużone dla ratowania polskiej przyrody, wzbudzi w swojej pierwszej edycji tak duże zainteresowanie, ale nie spodziewaliśmy się, że zostaniemy zasypani listami.

Zenon Rzońca

Głosowanie wygrał Zenon Rzońca. Praktycznie wszystkie listy, które do nas dotarły, wyrażały poparcie dla tej kandydatury. W głosowaniu elektronicz­nym, na internetowej stronie www.fog. com.pl, większe poparcie uzyskał dyrek­tor Gorczańskiego Parku Narodowego Janusz Tomasiewicz, ale po podliczeniu wszystkich głosów bezapelacyjnie zwy­ciężył bardzo znany na Podbeskidziu leśnik kierujący od wielu lat wolierową hodowlą głuszca w Nadleśnictwie Wisła.

Wspólna decyzja

Może warto w tym miejscu przypo­mnieć zasady naszego konkursu. Ogła­szając pierwszą jego edycję, pisaliśmy na łamach „Łowca Polskiego”: „Funda­cja Ochrony Głuszca ustanawia własną nagrodę za działania na rzecz środowi­ska i ochrony zagrożonych gatunków. Nasze, ekologiczne trofeum będzie nazywało się Złoty Głuszec. I wierzymy, że bardzo szybko zyska rangę jednego z najbardziej prestiżowych tytułów, jaki myśliwi i ekolodzy chcieliby mieć w swoich domach”.

Rada Fundacji zdecydowała, że na potrzeby konkursu powoła specjalną „Kapitułę Nagrody Złotego Głuszca”, jednak rola kapituły ogra­niczyła się tylko do wytypowania kandydatów . Skoro Fundacja Ochrony Głuszca jest organizacją wolonta­riuszy i zaprasza do współdziałania wszystkich, którzy cenią sobie ochronę przyrody i rolę myśliwych w tych działa­niach, to – uznaliśmy – wybór laureata „Złotego Głuszca” należy do całej FOG-owskiej rzeszy sympatyków. Każda głosująca osoba miała prawo do jed­nego głosu.

Międzynarodowy wybór

Przez minione miesiące napływały do nas – drogą listowną, na specjalnych formularzach oraz w głosowaniu elektro­nicznym, na stronie www.fog.com.pl – wyrazy poparcia dla trzech wyłonionych przez kapitułę kandydatów: Andrzeja Krzywińskiego z Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie, Janusza Tomasiewicza, dyrektora Gorczańskiego Parku Naro­dowego, oraz właśnie Zenona Rzońcy, kierującego wolierową hodowlą głuszca w Nadleśnictwie Wisła.

Od początku wyraźną przewagę miał w tym głosowaniu kandydat z Wisły. Przeglądając kupony do głosowa­nia, można było odnieść wrażenie, że poparły go prawie wszystkie miej­scowości z Beskidu Śląskiego i Żywiec­kiego, począwszy od samej Wisły, przez Żywiec, Kobiór, Węgierską Górkę czy Łodygowice. Dziesiątki głosów poparcia dla Zenona Rzońcy napłynęły także z Bielska-Białej, Cieszyna, Pszczyny czy Tychów.

Chcemy jednak podkreślić, że zasługi Zenona Rzońcy dla ratowania głuszców docenili nie tylko leśnicy i mieszkańcy regionu. Wśród popierających go osób znaleźli się m.in. mieszkańcy Łodzi, Wrocławia, Świnoujścia czy Ustrzyk Dolnych. Swój głos na Zakład Hodowli Głuszców w Wiśle oddali znani dzia­łacze Polskiego Związku Łowieckiego, wśród nich honorowy członek PZŁ Wiktor Szukalski.

Wybór Zenona Rzońcy miał na dodatek ważny i ciekawy kontekst międzynarodowy. Wśród kuponów, które wspierały jego osobę, znalazło się 25 podpisanych przez obywateli Republiki Czeskiej i 5 nadesłanych ze Słowacji. W jednym z takich listów Tomasz Klus z Orlovej, po zwiedzeniu zagrody z głuszcami w Wiśle, napisał: „Bylijsme spolu na exkursi u p. Rzoncy. Bylo super!”.

Duma fundacji

Ze swojej strony – ale w imieniu Fundacji Ochrony Głuszca – mogę jedynie dodać, że cieszylibyśmy się z wyboru na laure­ata „Złotego Głuszca” każdego z kandydatów, bo wszyscy trzej mają wybitne zasługi w dzie­dzinie ochrony przyrody i z każdym z nich fundacja współpracowała i współpracuje w ten bądź inny sposób. Zwycięstwo Zenona Rzońcy daje nam jednak także bardzo wewnętrzną satysfakcję. Raz – bo jest on także członkiem Rady Programowej FOG. I dwa – bo w maju minionego roku, podczas finału regionalnego w Bielsku-Białej trzeciej edycji konkursu redukcji drapieżników, organizowanego przez naszą fundację, obecny laureat „Złotego Głuszca” bardzo pozytywnie ocenił wpływ konkursu FOG na proces ratowania głuszców w Beskidach.

Przypomnijmy, że mówił on wów­czas, iż od sześciu lat w Nadleśnictwie Wisła, w ramach programu hodowli i introdukcji głuszców w rejonie Beskidu Śląskiego i Żywieckiego, wystawiane są w terenie, w ostojach leśnych kura­ków, tzw. sztuczne gniazda. Pracownicy nadleśnictwa monitorują je i liczą, ile w okresie lęgowym głuszców takich gniazd zostanie przez drapieżniki odnalezionych i zniszczonych. W 2008 roku, kiedy pierwszy raz wystawiono sto sztuk takich gniazd, już po kilku tygodniach, na końcu okresu lęgowego, nienaruszone zostało zaledwie 5 z nich! Innymi słowy, 95 proc. tych kontrolnych urządzeń zostało zaatakowanych przez drapieżniki, głównie przez lisy. W 2011 roku, a więc w roku, kiedy Fundacja Ochrony Głuszca ogłosiła pierwszą edycję swojego konkursu, przetrwało w beskidzkich górach już 21 gniazd na 100. W 2012 roku, podczas drugiej edycji projektu FOG, kiedy w 20 beskidzkich kołach strze­lono łącznie 672 lisy, wskaźnik przetrwania gniazd wyniósł 35 proc., a w 2013 roku aż 41 gniazd było nienaruszonych do końca lęgów!

Finał obok woliery

Właśnie dlatego postanowiliśmy – o ile uda się to dopracować organizacyj­nie – by uroczystą ceremonię wręczenia Zenonowi Rzońcy „Złotego Głuszca” połączyć z finałem czwartej edycji kon­kursu redukcji drapieżników w okręgu bielskim. Co więcej, chcemy, by tym razem wydarzenie to odbyło się w Wiśle, obok wolierowej hodowli głuszca. Byłoby wspaniale, gdyby najlepsi „lisia­rze” w naszym konkursie mogli na wła­sne oczy zobaczyć drugą stronę medalu, czyli pracę nad ratowaniem głuszców, a więc hodowlę tych kuraków w Wiśle, która może być dumą całej Polski.

Oczywiście, będziemy informowali naszych sympatyków o przebiegu tej ceremonii, a także o decyzji kapi­tuły, która w marcu lub kwietniu wskaże kolejnych trzech kandydatów do nagrody. Wszyscy będą mogli ponownie głosować, a dodatkową zachętą powinien być fakt, że wśród uczestników głosowania w pierwszej edycji rozlosowano 5 nagród specjal­nych w postaci miniaturek statuetki „Złotego Głuszca” oraz że w następnej edycji również będziemy losować te niezwykłe pamiątki.

Daniel Więzik
prezes zarządu Fundacji Ochrony Głuszca

 


Spośród kilkuset nadesłanych głosów oddanych na kandydatów do nagrody „Złotego Głuszca”, zgodnie z obietnicą, rozlosowaliśmy 5 miniaturek tej nagrody. Otrzymają je:

– Anatol Faruga z Bestwiny

– Aleksandra Jeleń-Pyclik z Pszczyny

– Edward Makówka z Wrocławia

– Witalis Nowicki z Gliwic

– Jan Warzecha z Pcimia

    • ©Fundacja Ochrony Głuszca 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter