Przyjemne z pożytecznym

Podobne artykuły

Już w szkole powinniśmy być uczeni jak dbać o ptaki. Nie wszyscy wiedzą, że dokarmianie musi się odbywać systematycznie i być dostosowane do realnych potrzeb naszych podopiecznych w określonych porach roku i że od dokarmiania ważniejsze bywa pojenie.

2007-02-23-05karmniki-1024

Wielu przyrodników uważa, że skoro ptaki żyły bez dokarmiania na długo przed pojawieniem się homo sapiens, to także teraz poradzą sobie, znakomicie obywając się bez naszej pomocy. Być może wiele w tym prawdy, jednak wobec ogromnej dewastacji środowiska naturalnego, szczególnie w rejonach silnie zurbanizowanych i uprzemysłowionych, oraz ewidentnego wycofywania się niektórych gatunków zwierząt z ich dotychczasowych habitatów, wspomaganie naszych śpiewających, uskrzydlonych sąsiadów wydaje się być nie tylko aktem człowieczeństwa, ale także racjonalnym działaniem w trosce o zachowanie bioróżnorodności naszego najbliższego otoczenia.

O naszych skrzydlatych przyjaciołach warto pamiętać już w okresie późnej jesieni szczególnie wówczas, gdy synoptycy zapowiadają rychłe nadejście opadów śniegu. Chociaż ptaki mogą jeszcze wówczas samodzielnie znajdować sporo pokarmu, dobrze jest, aby zaczęły przyzwyczajać się do miejsca, w którym będą mogły znaleźć pożywienie, gdy nastanie prawdziwa zima.

Dokarmianie powinno przebiegać w zgodzie z odpowiednim cyklem. Na początku do karmnika należy sypać małą ilość karmy i z czasem dawać jej coraz więcej. Dokarmianie najlepiej zakończyć późnym przedwiośniem, kiedy robi się cieplej, ale naturalnego pokarmu wciąż jest niewiele. Ilość wykładanego pokarmu należy zmniejszać stopniowo, przyzwyczajając ptaki do tego, że trzeba zacząć szukać pokarmu naturalnego.

Nadejście lata wcale nie oznacza przerwy w trosce o skrzydlate populacje. Paradoksalnie, to właśnie wówczas, a szczególnie w czasie braku opadów lub bardzo silnych upałów, ptaki żyjące w pobliżu miejskich aglomeracji potrzebują od nas większego wsparcia niż zimą, gdyż stały dostęp do wody jest im wówczas bardziej potrzebny do bytowania niż zaimprowizowana stołówka.

Najlepszą formą wsparcia spragnionych wody ptaków jest po prostu wystawienie poidełka, czyli płaskiego naczynia z wodą. Na środku naczynia można umieścić kamień, który pomoże ptakom w korzystaniu z wodopoju. W wypadku śliskich powierzchni dno poidła należy wysypać drobnym żwirem, woda musi być zawsze świeża – to uniemożliwi rozwinięcie się w nim chorobotwórczych drobnoustrojów. Poidło należy umieścić w pobliżu drzew lub krzewów, aby – w razie zagrożenia – ptaki miały się gdzie schronić. Tam będą mogły również doprowadzać do porządku upierzenie po zażytej kąpieli.

Dokarmianie i aranżowanie ptasich wodopojów ma jeszcze jedną korzyść, tym razem dla nas samych: pozwala doskonale obserwować zwyczaje i spontaniczne zachowania naszych skrzydlatych przyjaciół bez konieczności dalekich wypraw za miasto.

fot. pixibay, wikipedia.org

karmnik

 

Więcej podobnych

Poprzedni artykułMazurski demon
Następny artykułPrzymusowi emigranci

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Reklamaspot_img

Popularne