Problem z sukcesem

Żubry – jedno ze sztandarowych osiągnięć ochrony przyrody – zaczynają generować poważne problemy. Największa białowieska populacja bytuje na niewielkim obszarze i aby nie zjadała rezerwatu, musi być stale dokarmiana.

Okoliczni rolnicy otrzymują dotacje po to, by na łąkach pozostawiać skoszone siano. W paśnikach wykładana jest karma, nie mówiąc już o kosztach stałego monitoringu zdrowotności stada. Słowem, nasz narodowy symbol ochrony ojczystej przyrody traktowany musi być po królewsku.

Nie wszyscy ekolodzy przyklaskują tej metodzie ochrony, gdyż białowieski rezerwat żubrów coraz bardziej przypomina ogród zoologiczny. Tym bardziej że od 1981 roku populacja polska została odgrodzona potężnym płotem od mniej licznej i nieco odmiennej genetycznie populacji białoruskiej. Białowieski odpowiednik muru berlińskiego jest tak skuteczny, że nie tylko ideały demokracji, ale i żubry mają ogromny kłopot z jego pokonaniem. Stłoczona na niewielkim obszarze, przegęszczona, niezróżnicowana genetycznie i stale rosnąca populacja żubra od wielu już lat czekała na jakieś sensowne potraktowanie przez swych opiekunów.

Zgłoszony do Komisji Europejskiej program badawczy, mający miedzy innymi na celu rozśrodkowanie przegęszczonej populacji, został przyjęty i białowiescy ekolodzy otrzymali pokaźną dotację unijną (z puli środków wpłacanych do unijnej kasy przez Norwegię). Jak wynika z wypowiedzi białowieskich naukowców, część populacji zostanie „wyprowadzona” do puszcz Augustowskiej i Knyszyńskiej. W tej ostatnie bytuje już około 100 żubrów, ale ponoć pojemność tamtejszych biotopów pozwala na bezpieczne przesiedlenie króla polskiej (i europejskiej) puszczy.

Aby nie stresować zwierząt, postanowiono przekonać je do dobrowolnej wędrówki za pomocą całego ciągu instalowanych paśników i uprawianych ekologicznie łąk. Tak stworzony korytarz ekologiczny zaprowadzi białowieskie żubry w nowe miejsca bytowania. W ten sposób, przynajmniej na jakiś czas, problem zostanie rozwiązany.

Andrzej Chojnowski / fot. wikipedia.

 

 

    • ©Fundacja Ochrony Głuszca 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter