Nowy szkodnik

Obserwujemy coraz mniej dzierlatek w wielu miastach, gdzie do niedawna gniazdowały. Obok srok i kotów w ostatnich latach pojawił się nowy eksterminator tych sympatycznych ptaków.

Galerida cristata_01

Dzierlatka to jeden z najbardziej „ucywilizowanych” ptaków śpiewających. W zasadzie nie boi się człowieka; nieco większa od wróbla, z charakterystycznym czubkiem na głowie, budzi swym śpiewem mieszkańców nie tylko małych miast i osiedli, lecz nawet w ogromnych blokowiskach.

Ten stepowy odludek u schyłku średniowiecza rozpoczął przyjaźń z człowiekiem, osiedlając się w pobliżu jego siedzib. Inteligencja, oportunizm pokarmowy i niewielkie wymagania co do warunków gniazdowania sprawiły, że dzierlatki polubiły cywilizację i zaadoptowały się do niej do tego stopnia, że zaobserwowano parę, która założyła swe gniazdo i wychowywała pisklęta pod samochodem, który codziennie wyjeżdżał i powracał na swoje stałe miejsce parkowania. Tak było do niedawna także w Polsce.

Niestety, od pewnego czasu polscy ornitolodzy obserwują wycofywanie się dzierlatek z wielkich miast. Odwrót rozpoczął się w drugiej połowie ubiegłego wieku i do dziś zniknęły one z naszych największych aglomeracji: Warszawy i Katowic, a nawet mniejszych miast, takich jak Kielce, gdzie do niedawna gniazdowały.

Ornitolodzy doszli do wniosku, że obok sroki oraz kotów, które są największymi i odwiecznymi wrogami dzierlatek, w ostatnich latach musiał pojawić się w naszym kraju co najmniej jeszcze jeden nowy eksterminator tych sympatycznych ptaków. Prowadzone przez nich w ostatnich latach śledztwo ujawniło, że głównym podejrzanym jest… kosiarka do trawy.

Niestety, moda na pielęgnowanie przydomowych trawników za pomocą mechanicznych kosiarek okazała się śmiertelnym zagrożeniem dla dzierlatek, które gniazdując na ziemi, wyprowadzają lęgi od kwietnia do lipca, kiedy to nasi rodzimi zmechanizowani mieszczanie wzorem swych angielskich odpowiedników regularnie pastwią się nie tylko nad roślinnością wokół swych siedzib, ale także niszczą, przy okazji, swych skrzydlatych, pełnych naiwnej ufności sąsiadów. W tym przypadku to nie technologia jest głównym winowajcą zagłady dzierlatek, lecz przede wszystkim nasza ekologiczna ignorancja.

Andrzej Chojnowski / fot. wikipedia

Galerida cristata_05 Galerida cristata_04 Galerida cristata_03 Galerida cristata_02 Galerida cristata_01 Galerida cristata_00 Galerida cristata_06

    • ©Fundacja Ochrony Głuszca 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter