Nowa nadzieja dla głuszca

Nowa metoda oceny jakości biotopu głuszca pozwala na identyfikację kluczowych elementów środowiska naturalnego, które są niezbędne dla przetrwania tego gatunku. Dzięki tzw. indeksowi przydatności środowiskowej możliwe jest opracowanie strategii naprawy i poprawy biotopu.

Realizacja zadania dotyczącego organizacji warsztatów oraz przeszkolenia grupy osób w zakresie wykonania oceny jakości biotopu głuszca na podstawie indeksu HSI oraz wykonanie oceny jakości biotopu głuszca na terenie 39 ostoi w Polsce jest częścią projektu Krajowy Program Ochrony Głuszca. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu Infrastruktura i Środowisko.

W dwudniowym spotkaniu w Puszczy Augustowskiej wzięli udział przedstawiciele nadleśnictw, na terenach których obecnie znajdują się nizinne ostoje głuszców. Wykłady i warsztaty zostały podzielone na dwie tury – przedstawiciele górskich ostoi spotkają się w innym terminie, a powodem jest inny sposób oceny środowiskowej, wynikający z metodologii badań.

Nowe narzędzia

Zarówno jedni, jak i drudzy otrzymali narzędzie, dzięki któremu możliwe jest przeprowadzenie oceny jakości biotopu głuszca, autorstwa prof. Ilse Storch, HSI (Habitat Suitability Index – indeks przydatności środowiskowej). Indeks w pierwszej kolejności został opracowany dla terenów górskich, a następnie przetransponowany na potrzeby populacji terenów nizinnych. Pierwsze badania z wykorzystaniem indeksu przeprowadzono w górskiej ostoi Teisenberg (Alpy) i objęły obszar 4,5 tys. ha. Badany obszar podzielono na punkty o średnicy okręgu 20 metrów i każdy z nich podlegał ocenie przy użyciu metody HSI. Wyniki dały obraz miejsc sprzyjających głuszcom, jednocześnie wskazały na rejony ignorowane przez kuraki z powodu braków czy niedoborów środowiskowych elementów. 

Biotop ma kluczowe znaczenie w oddziaływaniu na populację. Jego składowymi są drapieżniki i ich presja, niepokojenie populacji przez inne czynniki zewnętrzne, pogoda i zmiany klimatyczne oraz szata roślinna. Dobry biotop pozytywnie wpływa na produktywność populacji, co przekłada się bezpośrednio na jej liczebność. Celem badania jest ocena elementów biotopu gwarantujących przetrwanie gatunku. Badaniu podlegają elementy biotopu letniego i zimowego. Ocenia się drzewostany: ich rodzaj, wiek, tzw. zwarcie, występujące w drzewostanach luki. Kolejnym piętrem oceny są podrosty i podszyty oraz roślinność na dnie lasu. Tu z kolei oceniana jest ich wysokość, pokrycie i proporcja grup. W runie poszukiwane są wrzosowiska, borówki, określane gatunki traw, paproci i mchów. Osobnym elementem oceny są faktyczne ślady głuszca – oddzielnie kogutów i kur – tworzone m.in. przez knoty, pióra, paprzyska itp.

Ocena i naprawa

Oprócz oceny obecnego biotopu badający otrzymują możliwość wykonania zabiegów podwyższających współczynnik HSI, ingerując w jego element. Jak to wygląda w praktyce? Jeśli zwarcie drzewostanu jest wysokie, obecny jest podszyt oraz występuje niewielki udział borówki, otrzymujemy słaby indeks HSI. Dzięki zabiegom polegającym na wycięciu pewnych drzew można zmienić indeks tak, by biotop był korzystniejszy dla gatunku. 

Za przykład prowadzący warsztaty Michał Kaszuba podał Puszczę Białowieską, w której w latach 60. ubiegłego wieku występowało najwięcej głuszców. Na początku lat 80. populację liczono na 20–25 sztuk. Pod koniec lat 80. głuszce przestały występować w puszczy. Czy, biorąc pod uwagę indeks HSI, możliwe jest wskazanie błędów i ich naprawa w obrębie dawnych ostoi Puszczy Białowieskiej? Okazuje się, że możliwe jest wykonanie zabiegów pielęgnacyjnych podwyższających współczynnik HSI, takich jak:
– rozluźnienie zwarcia,
– częściowe usunięcie podszytu i odrostów,
– koszenie traw w niektórych miejscach,
– zastąpienie ogrodzeń upraw z siatki metalowej żerdziami,
– wprowadzenie systemu małej retencji.

Zmiany w biotopie miały dotyczyć fragmentu Parku Białowieskiego o powierzchni 459 ha, ale nie było zgody ze strony dyrekcji. Po ocenie biotopu wykonanej przez Michała Kaszubę były szanse na przywrócenie jakości ostoi do stanu pozwalającego na powrót głuszca. Ocena została przeprowadzona na żądanie parku około pięć lat temu, już po powiększeniu jego obszaru. Koszty realizacji okazały się jednak bardzo wysokie i nie zostały zaaprobowane przez Radę Naukową Parku.

Specyfika białowieska jest niecodzienna. Przy wielu innych gatunkach flory i fauny wymagających ochrony i występujących na terenie puszczy, a mniej kosztownych, musiał zdecydować konsensus. W wypadku głuszca wymagana była zbyt duża ingerencja w strukturę drzewostanu, dlatego rada wstrzymała kosztowną inwestycję. Szkoda, bo sami leśnicy zatrudnieni w BPN byli poważnie zaangażowani w odtworzenie torfowisk i puszczy borealnej, co miałoby wpłynąć na większą bioróżnorodność gatunków występujących obecnie w puszczy.

Pamiętajmy o drapieżnikach

Michał Kaszuba – koordynator w Polskim Towarzystwie Ochrony Ptaków ds. ochrony kuraków – zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt oceny jakości biotopu i możliwości jego poprawy.

– W formularzach kalkulacyjnych HSI nie są uwzględnione gatunki i liczebność drapieżników. Nie temu one służą. Jednak nie można o ich wpływie na liczebność kuraków zapominać. PTOP jest pierwszą organizacją finansowaną przez EkoFundusz, która w ramach projektu ochrony głuszca i cietrzewia uwzględniała redukcję drapieżników. Zaczęliśmy płacić myśliwym premie za strzelonego drapieżnika. W tej chwili widoczne są tego efekty. Miało to spowodować nie tylko efekt finansowy, ale również edukacyjny. Nie wszyscy zdawali sobie sprawę, jaka jest rzeczywista liczebność drapieżników w łowisku. Dzięki takim działaniom udało się w znacznym stopniu ograniczyć populację lisa, np. w części środkowej Puszczy Augustowskiej. Pozostaje problem z innymi gatunkami, jak np. kuny. Szkoda, że nie ma w Polsce tradycji, by polować, zwłaszcza zimą, spod psa, który głosi siedzącego na drzewie drapieżnika. Na szczęście od niedawna są inne narzędzia, jak chociażby żywołapki. Leśniczy z Balinki w Puszczy Augustowskiej, Adam Kolator, odłowił w ten sposób kilkanaście kun. Jak skutecznie kuny mogą likwidować lęgi głuszca, okazało się niedawno w Szkocji, gdzie przy gniazdach, w ramach programu LIFE, zainstalowane zostały kamery monitoringu. Mimo że w tym rejonie liczebność kun jest śladowa i dopiero teraz zauważa się jej ekspansję z południowych części wyspy, kuna była pierwszym drapieżnikiem w pobliżu gniazda. Liczebność drapieżników, a co za tym idzie sposób ich zwalczania w ostojach naszych kuraków jest ważnym tematem, którym należy się bezwzględnie zająć.

Po kilkugodzinnych zajęciach teoretycznych autokar zawiózł uczestników szkolenia na zajęcia praktyczne w terenie. Wtedy zrozumiałem znacznie więcej niż tylko to, co znaczą arkusze kalkulacyjne zapełnione rzędami liczb. Wówczas dotarła do mnie świadomość niesamowitej determinacji tych, którzy tu się znaleźli. Ponad 30-stopniowy upał wygnał wszystkich, nie tylko w okolicach Augustowa, nad jeziora. Dla tych kilkudziesięciu osób: leśników, ornitologów, uczących się podczas warsztatów w mrocznych, dusznych i wilgotnych ostępach głuszcowych puszczańskich ostoi, upał nie był przeszkodą. Byli to ludzie faktycznie gotowi do poświęceń, najlepsi z najlepszych, a obserwując ich pracę, można mieć nadzieję, że wykorzystają każdą metodę, by w Polskich lasach głuszec miał się dobrze.

Andrzej Wierzbieniec


Tydzień po spotkaniu w Puszczy Augustowskiej odbyło się szkolenie z udziałem ornitologów i leśników reprezentujących ostoje głuszca w Karpatach. W dniach 30–31 lipca 2010 roku na Hali Krupowej w paśmie babiogórskim spotkali się przedstawiciele parków narodowych i Lasów Państwowych. Wszyscy zapoznali się z założeniami metody HSI na zajęciach teoretycznych, a następnie przećwiczyli zastosowanie tej metody w ostoi głuszca na terenie Leśnictwa Sidzina w Nadleśnictwie Myślenice. Na spotkaniu wytypowano 10 priorytetowych ostoi głuszca, które zostaną ocenione pod kątem przydatności jakości biotopu dla głuszca.
Tą drogą składamy serdeczne podziękowania nadleśniczemu i innym pracownikom Nadleśnictwa Myślenice za pomoc w organizacji spotkania.

    • ©Fundacja Ochrony Głuszca 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter