Fundacja chroni żurawia

Już nie tylko głuszce i cietrzewie są beneficjentami działań fundacji założonej przez myśliwych. Zaangażowaliśmy się także w akcję obrączkowania żurawi.

zuraw-2

– To gatunek równie pospolity, co nieznany – podkreśla Bartosz Krąkowski, absolwent Wydziału Leśnego Akademii Rolniczej w Poznaniu. – A przecież jeszcze kilkadziesiąt lat temu był ptakiem spotykanym wyłącznie na bagnach i w olsach, gdzie fotografował go Włodzimierz Puchalski. Obecnie żuraw stale zwiększa swoją liczebność i stał się charakterystycznym elementem krajobrazu rolniczego. Bywa też gatunkiem konfliktowym, gdyż powoduje szkody w zasiewach.

Akcję obrączkowania żurawi, zapoczątkowaną przez Huberta Czarneckiego, prowadzi obecnie sześć osób (w tej grupie znalazło się dwóch myśliwych) na terenie 300 km² w Wielkopolsce, nieopodal Gniezna. Łapie się nielotne jeszcze pisklęta, gdyż pochwycenie w okresie pierzenia sztuki dorosłej to nie lada wyczyn. Żurawie są bardzo szybkie i zwinne, zatem od uczestników akcji wymaga się doskonałej kondycji fizycznej. Po założeniu plastikowych i metalowych obrączek, które pozostają bez wpływu na życie i zdrowie ptaków, żurawie są natychmiast wypuszczane. Przy sprzyjających warunkach atmosferycznych kod zapisany na obrączkach można odczytać z odległości nawet 200–300 metrów.

W maju zaobrączkowano już 21 piskląt żurawi. Cały proces zakładania obrączek trwa kilka minut, podczas gdy rodzice z kilkuset metrów bacznie przyglądają się intruzom. Kiedy tylko nasi współpracownicy się oddalą, zaobrączkowane pisklaki wracają pod skrzydła mamy. Akcja trwa i mamy nadzieję, że uda się zaobrączkować jeszcze kilka ptaków. W poprzednich dwóch sezonach oznakowano 45 ptaków, otrzymując dotychczas blisko 100 informacji zwrotnych, które pomogą ustalić trasy migracji oraz określić sukces lęgowy.

Bartosz Marzec

zuraw-0 zuraw-5 zuraw-3 zuraw-4

    • ©Fundacja Ochrony Głuszca 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter