Ekologiczne polowania

Podobne artykuły

Opinia publiczna zwraca się przeciwko myśliwym. Argumentem przeciw mają być polowania na zagrożone gatunki. Tymczasem fakty świadczą, że jest wprost odwrotnie.

Foto_Safari

Ujawnione dane przez państwa afrykańskie wskazują, że wpływy z organizowanych dla myśliwych z całego świata polowań na grubą zwierzynę w Kenii, Tanzanii, RPA, czy Numidii umożliwiają utrzymanie rozległych parków przyrodniczych i rezerwatów zwierzyny na tym kontynencie. Myśliwi przyjeżdżając na safari nie tylko finansują ochronę rzadkich afrykańskich zwierząt, ale także dają zatrudnienie okolicznej ludności, podnosząc jej status materialny i zniechęcając ją tym samym do praktykowanego od stuleci kłusownictwa.

Najwyższą pozycję w cennikach dla łowców uczestniczących w safari zajmuje tzw. „wielka piątka”. Z tego powodu dla ubogich państw afrykańskich turystyka myśliwska stała się poważną gałęzią gospodarki, a dzikie zwierzęta źródłem poważnych dochodów. Z korzyścią dla tamtejszej przyrody.

Rządy państw afrykańskich przestają być zainteresowane przekształcaniem naturalnych sawann w ziemią uprawną, a dodatkowo angażują do pomocy, również naukowców. Na uniwersytecie w Kapsztadzie na podstawie wieloletnich obserwacji opracowano algorytm, który pozwala określać wielkość odstrzałów lwów tak, aby możliwy był stały wzrost liczebności tego gatunku. Należy oczekiwać, że w najbliższym czasie opracowane zostaną podobne parametry dla pozostałych przedstawicieli „wielkiej piątki”, a w dalszej perspektywie, także dla pozostałych gatunków afrykańskich zwierząt łownych.

Wbrew obiegowym stereotypom, wyruszający do Afryki myśliwi stają się uczestnikami realizowanego tam ambitnego programu ochrony zwierząt.

fot.de.wikipedia.org

Więcej podobnych

Poprzedni artykułEgzotyczna inwazja
Następny artykułMazurski demon

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Reklamaspot_img

Popularne