Brytyjskie przesiedlenia cietrzewi

Brytyjczycy opracowali kompleksowy program gospodarowania na terenach zasiedlanych przez cietrzewie i w bezpośrednim sąsiedztwie zasięgu ich występowania.

przesiedlanie cietrzewi Lyrurus tetrix (marzec 2005, Michalowo) HV1X0864 copy_G.LesniewskiW przeprowadzonym w latach 2002–2004 projekcie badawczym monitorowano reakcje 77 ptaków zaopatrzonych w nadajniki radiowe i podzielonych na trzy grupy: niskiego ryzyka (z incydentalnym niepokojeniem), średniego ryzyka (niepokojonych raz w tygodniu) i wysokiego ryzyka (niepokojonych dwa razy w tygodniu). Zebrane dane posłużyły między innymi ograniczeniu dostępu ludzi do zimowisk, restrykcjom w dostępie do miejsc lęgowych i wodzenia młodych. Z drugiej strony zapewniono miłośnikom podglądania przyrody specjalnie wyznaczone miejsca obserwacji. Kluczowym wnioskiem z badań była rekomendacja do przesiedleń wybranych populacji, szczególnie zagrożonych obecnością ludzi, lub dla wzmocnienia naturalnej ekspansji gatunku.

W innym projekcie 48 młodych cietrzewi posłużyło do zmierzenia naturalnej skłonności do migracji związanych z osiągnięciem dojrzałości. Okazało się, że samce wykazują dziesięciokrotnie mniejszą skłonność migracji niż samice. Średni dystans, na jaki migrowało 28 kogutów, wyniósł 0,8 km, podczas gdy średnia dla 20 kur wyniosła 8 km. Podczas projektu wyznaczono również podstawowe zasady „ekspansji”. Ustalono, że – ze względu na zasięg migrujących samic – fragmentacja występowania samców nie ma wpływu na ogólną kondycję lokalnej populacji, o ile dystans między poszczególnymi grupami nie przekracza 20 km. W przeciwnym razie subpopulacje rozłączają się i następuje ich genetyczna izolacja.

Dzięki badaniom opracowany został program przesiedleń. Sukcesem zakończyły się – prowadzone dla bezpieczeństwa ptaków nocą – pierwsze przesiedlenia w trzyletnim projekcie ekspansji. Minionej zimy15 kogutów trafiło na tereny, gdzie cietrzewi nie było od ponad 20 lat! Przedstawiciel prowadzącej projekt fundacji GWCT dr Phil Warren jest pełen optymizmu:

– Wiosenne inwentaryzacje tokowisk okazały się bardzo obiecujące. Centralna populacja, po dwóch udanych sezonach lęgowych, zapewniła nadwyżkę samców, którą wykorzystujemy do przesiedleń w miejsca, do których samoistnie by nie dotarły. Pozostają one jednak w bezpiecznym sąsiedztwie swoich rodzinnych terenów. Obserwujemy je uważnie, samce przystąpiły do toków i ściągnęły do siebie samice, co dobrze wróży powodzeniu naszego projektu.

Dr Warren dodaje również, że:

– Spektakularny powrót cietrzewi jest wielkim osiągnięciem wszystkich osób związanych z ochroną tego gatunku. Szczególne podziękowania należą się rolnikom, strażnikom łowieckim i dzierżawcom łowisk, którzy wprowadzili w życie nasze rekomendacje. Nie mam złudzeń, że bez ich wsparcia i entuzjazmu mogliśmy stracić ten gatunek bezpowrotnie.

Łukasz Kołakowski / fot. Grzegorz Leśniewski

    • ©Fundacja Ochrony Głuszca 2013
    • projekt - Unia Interactive

    Facebook

    Twitter